• Boom na fotowoltaikę w Europie trwa w najlepsze. W Polsce także w sposób znaczący przybywają kolejne instalacje. Według szacunków ekspertów do 2025 r. w naszym kraju będzie zainstalowane nawet 420 tys. ton paneli. Problem pojawia się, gdy zaczyna się dyskusję o ich utylizacji. Ich żywotność szacuje się 20-30 lat. A co potem? Nie wiadomo. Panele fotowoltaiczne zgodnie z literą prawa są traktowane jako odpady elektryczne. To oznacza, że nie mogą być składowane na wysypiskach, lecz trzeba je przetworzyć i odzyskać z nich surowce.Jak ktoś chce montować panele najpierw niech sprawdzi napięcie w gniazdku i rozejrzy się pi okolicy.Jak jest dużo instalacji w okolicy i napięcie jest ponad 245V to niech da sobie spokój z fotowoltaiką.Bo lepiej nie będzie...A wydać pieniądze żeby co chwilę to ustrojstwo się wyłańczało to chyba mija się z celem.Źywotność praktyczna paneli jest znacząco mniejsza. Teraz w Niemczech miliony paneli lecą na śmietnik lub do Polski bo po kilku latach zaczęły pękać i powodować zwarcia oraz pożary. Nikt nie badał starzenia paneli ani zachownaia podczas gradobicia, wichur czy gwałtownych zmian temperatury (zimny deszcz latem po dużym upale.) Ogólnie kolejna bomba ekologiczna jak azbest.

    panel na złom

    - W tej chwili wszystko, co jest odpadem, traktujemy już jako problem dla środowiska. W związku z tym im więcej paneli tym problem jest większy, a zarazem im odpad jest bardziej szkodliwy, tym też stanowi większy problem dla środowiskaPoszczególne panele różnią się wykorzystaniem surowców w zależności od generacji. Jak tłumaczy rozmówca agencji, im nowsze panele, tym budowane są "oszczędniej". Poszczególne instalacje mogą zatem się różnić, jeżeli chodzi o zawartość: szkła, aluminium, srebra czy miedzi i krzemu. Najwięcej jednak jest szkła, bo między 70 a 80 proc., a najmniej - srebra (poniżej 1 proc. Jeżeli chodzi o nowe instalacje fotowoltaiczne, to Polska w 2021 r. znalazła się na czwartym miejscu w Europie - wynika z opublikowanego w grudniu raportu , na który powołuje się Newseria Biznes. Łącznie w całej Unii Europejskiej inwestorzy https://udraznianie.ovh/czyszczenie-drenazy-w-warszawie/ uruchomili 25,9 GW nowych mocy fotowoltaicznych. To 34-procentowy wzrost w porównaniu z 2020 r.Jak ja lubię takie tłumaczenie iż z utylizacja jest problem, ja mówię iż żaden. 1. Czy utylizacja szkła to problem z tego co wiem żaden panel jak już autor napisał to około 80% szkła. 2. Krzem około 10% wydaje mi się, z tego co wiem to też nie problem. 3. Aluminium około 5 % czy ktoś tu widzi problem. 5. Plastik około 1 % no to może być problem :) 6. Srebro miedź i reszta około 4 % nie wydaje się problemem. Wiec jaki problem jest z utylizacją paneli tylko w tym iż nikt nie chce się na razie tym zająć bo za mało jest tych elektrośmieci, ale niedługo ktoś tą lukę zapełni i zgarnie taki szmal aż będzie miło. Mnie na razie na to nie stać bo za duże koszty początkoweA czy panele, które np. w 30 lat stracą 40% wydajności, dobra, nawet 50%, to czy pozostałe 50% nie będzie nadal przydatne? Zapakuje się i wyśle do Egiptu, gdzie na pustyni mają tyle miejsca i światła, że te 50% da więcej prądu niż 100% u nas. https://udraznianie.ovh/cisnieniowe-udraznianie-rur-w-mszczonowie/

    Od kwietnia 2022 r. jednak sporo się zmieni w kwestii rozliczenia energii przekazanej za sprawą paneli fotowoltaicznych. Dziś prosumenci wprowadzający do sieci 1 kWp energii mogą np. zimą, gdy fotowoltaika nie jest w stanie zaspokoić potrzeb gospodarstwa, pobrać z sieci za darmo 0,8 kWp (0,7 kWp w przypadku większych instalacji).Ja już od dawna mówię żeby ich wszystkich spisać i za te odpady powinny dostać papier a następnie z tym dokumentem do gminy. Bo za 10 lat będziemy to mieli w jeziorach i rzekach. O ile w Europie zachodniej gdzie panuje ład przestrzenny, panele np. stawia się przy autostradach, to w Polsce stawia się je wszędzie, także w miejscach które są krajobrazowo wyjątkowe, zostaniemy w przyszłości z pejzażem Polski usłanym blaszano - szklanym, pordzewiałym szajsem, bo wiadomo że za 20 lat nikt nie będzie poczuwał się do obowiązku aby to usunąć.


    votre commentaire
  • Najwięcej pracowników brakuje w transporcie, przetwórstwie przemysłowym i budownictwie - wylicza Robert Lisicki. Zaznacza jednak, że coraz bardziej potrzebni są pracownicy wykwalifikowani, a w niektórych miejscach rynek nie jest już tak chłonny. - Warszawa, duże aglomeracje, tam o pracę jest trudniej - wskazuje nasz rozmówca.

    Mateusz Żydek podkreśla jednak, że do tej pory rynek sam się regulował. - Ukraińcy zwykle robią rozpoznanie rynku lokalnego, gdzie ta praca jest bardziej dostępna. Podczas gdy polscy pracownicy mają trudność w przemieszczeniu się, to Ukraińcy gotowi są do przyjazdu w miejsce, gdzie aktualnie jest większe zapotrzebowanie na pracownikówW sytuacji, w której kolejne kraje wzywają swoich obywateli do opuszczenia Ukrainy, również i oni będą zapewne wyjeżdżać z kraju.

    Rozmówca l zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. Sami Ukraińcy, mając świadomość zagrożenia wojną, mogą odkładać decyzję o wyjeździe i pozostawieniu rodziny oraz majątku w kraju w tym trudnym czasie. - To może oznaczać, że tych pracowników będzie na polskim rynku pracy znacznie mniej, niż się spodziewamy. A na to nakłada się problem administracyjny. Jak pisaliśmy w money.pl, przedłużający się przetarg wart 170 mln zł na obsługę wizową Ukraińców doprowadził do paraliżu polskich konsulatów na Ukrainie. Tamtejsze media donoszą o wolnych terminach wizowych na czerwiec.

    - Czynników, zmiennych, które mogą mieć wpływ na kształtowanie się rynku pracy obcokrajowców w Polsce jest tak dużo, że trudno jednoznacznie ocenić, czy i kiedy utraci on chłonność. Polsce potrzebny jest jednak kompleksowy plan zakładający wszelkie scenariusze - a tego wciąż nie mamy


    votre commentaire
  • Polska powinna przygotować się na wzrost liczby imigrantów ze Wschodu. Widmo konfliktu na Ukrainie każe zadać pytanie, jak wielu Ukraińców jest w stanie przyjąć polski rynek pracy? Gospodarka potrzebuje dodatkowych rąk do pracy - eksperci, z którymi rozmawiał money.pl, nie mają co do tego wątpliwości. Kiedy jednak migracja stanie się problemem?Napięta sytuacja wokół Ukrainy i groźba konfliktu z Rosją sprawiła, że Polska przygotowuje się do przyjęcia większej liczby imigrantów ze Wschodu. Jak wskazują eksperci, będzie to wyzwanie, gdyż to bardzo zróżnicowana grupa wymagająca podstawowej pomocy.

    Tylko część z tej fali będzie w stanie podjąć pracę w Polsce. Czy polski rynek pracy jest gotowy wchłonąć rzeszę dodatkowych pracowników? Zapotrzebowanie jest bardzo duże. Ręce do pracy są szczególnie potrzebne w produkcji i logistyce. Około 1/3 przedsiębiorstw mówi o https://udraznianie.ovh   tworzeniu nowych wakatów - wylicza.

    Zaznacza jednak, że choć stały i równomierny napływ nowych pracowników na nasz rynek pracy będzie działał jak koło zamachowe napędzające gospodarkę, to ma ona pewną granicę. - Ukraińcy przejeżdżający do pracy w Polsce są również konsumentami, a więc napędzają gospodarkę i tworzą kolejne zapotrzebowanie na pracę. Problem pojawi się w momencie, kiedy ten napływ będzie masowy i skumulowany w krótkim czasieBadania Narodowego Banku Polskiego oraz naukowców z SGH, opublikowane w Review of World Economics, wskazują, że pracownicy z Ukrainy wypracowali 13 proc. wzrostu PKB Polski w latach 2013-2018. Jak szacuje Robert Lisicki z Konfederacji Lewiatan, ten udział w polskiej gospodarce wciąż się utrzymuje. Ma to znaczenie o tyle, że na przestrzeni dwóch dekad liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce zmalała niemal o 1,5 mln i aby się rozwijać, potrzebujemy dodatkowej siły.

    nowa siła robocza

    - Demografia i podaż pracy jasno wskazują na to, że potrzebujemy pracowników z krajów trzecich. Są branże i regiony, w których to zapotrzebowanie będzie większe. Ważne jest więc właściwe https://udraznianie.ovh/mechaniczne-udraznianie-rur-w-warszawie/ zagospodarowanie napływającej siły roboczej  zakładając, że obecnie około 800 tys. Ukraińców znajduje u nas pracę, to jeśli wzrost sięgnie miliona, nasz rynek wciąż sobie z nim poradzi. - Bardzo trudno jest szacować, kiedy miałby się on wysycić. Można jednak powiedzieć, że gdyby w krótkim czasie pojawił się dodatkowy milion pracowników, pojawiłby się problem ak wynika z badań NBP, tylko w czwartym kwartale 2021 r. 38 proc. polskich przedsiębiorstw deklarowało, że zatrudnia obcokrajowców, a odsetek ten rósł wraz z wielkością przedsiębiorstwa - do 74 proc. w przypadku największych firm.

    Jak przypominają analitycy ING, dla 87 proc. przedsiębiorstw głównym powodem zatrudniania imigrantów była dostępność pracowników ze Wschodu.

    Z wyliczeń Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, w ubiegłym roku wydanych zostało ponad 500 tys. zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. To o ponad jedna piąta więcej niż w 2020 r., kiedy było ich prawie 411 tys.


    votre commentaire
  • W marcu 2020 roku powstał studencki sztab kryzysowy. To była inicjatywa studentów, aby zaangażować nas do pomocy w jednostkach szpitalnych. Praca oddziałów ze względu na pandemię została zaburzona. Medycy dyżurowali na zakładkę, co powodowało ograniczone moce przerobowe.

    300 studentów w ramach wolontariatu zgłosiło się do pomocy. Z końcem 2020 roku powstał szpital tymczasowy. Piotr  pracuje tam od kwietnia 2021 roku.

    - Zanim podjąłem pracę na tym oddziale, zmarli dziadkowie mojego siostrzeńca. Był to szok dla całej naszej rodziny i trudne przeżycie. Oboje trafili do szpitala i niestety nie udało im się pokonać koronawirusa. Wtedy jeszcze nie było możliwości, aby się zaszczepić. Nic mnie tak nie boli, jak świadomość, że są ludzie, którzy mimo możliwości, które mają, nie chcą się szczepić i przez swoją decyzję mogą doprowadzać do takich dramatów  My jako asystenci lekarza wchodzimy pierwsi do strefy czerwonej. Przygotowujemy oddział na obchód, pytamy pacjentów, czy czegoś potrzebują, mierzymy i zapisujemy wszystkie parametry (saturację, ciśnienie, tętno, temperaturę). Jesteśmy podzieleni na różne odcinki. Ktoś bierze odcinek kobiecy, ktoś męski. Mamy do dyspozycji aż trzy piętra. Możemy przyjąć ponad 100 pacjentów Musimy mieć świadomość, że pacjenci, którzy są hospitalizowani na naszym oddziale, bardzo ciężko znoszą to psychicznie. To, że każdy chodzi w kombinezonie, obowiązuje zakaz odwiedzin, jest sporo ciężko chorych osób. Nie oszukujmy się, to wszystko wpływa na ich samopoczucie. Dlatego na oddziale pracuje psycholog. My też próbujemy wspierać chorych, najlepiej jak potrafimy. Ta relacja pacjent - lekarz staje się czasami bardzo silna. Chorzy otwierają się przed nami o czas na tzw. papierkową robotę. Asystenci schodzą ze strefy czerwonej i pomagają lekarzom w wypełnianiu dokumentacji medycznej. COVID-19 to trochę gra w rosyjską ruletkę. Zdradzieckie w koronawirusie jest to, że objawy typowe dla każdego wariantu zmieniają się i często są niecharakterystyczne.

    - Przebieg Delty był dużo cięższy. Pacjenci przede wszystkim skarżyli się na duszności i uporczywy kaszel, ale również dołączały się do nich nasilone objawy chorób współistniejących. Pamiętam 18-latka, który miał zajęte 50 proc. miąższu płucnego. Chłopaka na szczęście udało się uratować. Sam fakt, że u tak młodej osoby, oczywiście niezaszczepionej, doszło do takich zmian w płucach, już o czymś świadczy - opowiada.


    votre commentaire
  • Ceny gazu w Europie spadły w piątek po tym, jak Kreml stwierdził, że Białoruś nie konsultowała się z Moskwą, zanim zagroziła ograniczeniem przepływu gazu ziemnego do Europy - napisała agencja Reutera. Rosyjskie władze dodają, że Gazprom pozostaje wiarygodnym eksporterem tego paliwa.ostrzegali, że w przypadku nadejścia chłodnej zimy, istnieją obawy, że zapasy w Europie wyznaczą historyczne minima do końca marca. "Potencjalne zatrzymanie tranzytu przez Białoruś to naszym zdaniem dodatkowe ryzyko", ocenili. W czwartek udrażnianie kanalizacji Ząbki   europejskie ceny gazu wzrosły o około 2 proc. do 75,25 euro za megawatogodzinę, po czym osłabły pod koniec dnia, na znak, że rynek nie potraktował zbyt poważnie zagrożenia ze strony Białorusi, przypomina Reuters.

    gazowy zawrót głowy

    Po piątkowym stanowisku Kremla holenderski kontrakt na gaz, będący europejskim benchmarkiem, spadł do 75,12 euro za megawatogodzinę poziomu z 79,40 euro w piątek rano.A jak się tam ma ten nasz Gazoport> miał mieć rezerwy które nas będą chronić przed skokami cen i przerwami w dostawach. Rozumiem że w znikomym stopniu nas chroni przed czymkolwiek. Fanfary były, wydatki też> tylko efektów brak.Politycy maja ludzi za wariatów? w Polsce i nie tylko, a pozniej historię przekręcają w zaleznosci od tego kto przy korycie. Tak sobie czasami myślę dlaczego Słuzbie Granicznej tej z poprzedniego okresu , sprzed transformacji / ponoć i sprzątaczkom?/ odebrano czesc emerytur? Przeciz taki był ustrój i to nie była ich wina ze sluzyli w tym czasie. Teraz kto to wie moze tez bedą sadzic zolnierzy ktorzy bronia granic Polski. Zalezec bedzie kto u władzy. Tak to zakonczę ak kończy się wtrącanie się do innych państw i z sankcjami podobnie . Przecież przerabialiśmy to. Po co Kwaśniewski wysyłał Wojsko Polskie do Iraku. Irakijczycy mieli pracę i nie uciekali z kraju. Podobnie jest z Białorusią. Nasi rządzący chcieli zrobić tam majdan i teraz są tego konsekwencje. Nie godzę się na taką politykę wschodnią i mieszanie się w wewnętrzne sprawy suwerennych państw. Nie podoba nam się zbytnią ingerencję Brukseli w nasze sprawy a sami mieszamy na Białorusi.Przecież polscy biorą z hameryki gaz ponoć super tani ale coś mi się zdaje że znów mądry pis po szkodzie wyruchali pis bez mydła mało tego a sprzedaż samolotów i czołgów Amerykanie uważają to za super interes ale czy dla Polski będzie to super interes wątpię bo ich nie stać było żeby takim drogim sprzętem wojsko ćwiczyło ale znaleźli się bogacze z Polski i kupili tylko po co i dla kogo Polska za chwilę zostanie sama. Węgry podpisała umowę gazową na długie lata, także wszystko może się zmienić. Co do emigrantów przy granicy winna załatwić sprawę Białoruś z Niemcami. Niech się Merkel wypowie czy przyjmuje i odbierze uchodźców samolotem udrażnianie ząbki    bezpośrednio z Białorusi czy nie. Przez Polskę żadnego przewożenia. Potrzeba jest przywrócenia wszystkich granic Polski. Zakończenie teatrzyku z opozycją i zamykanie zgodnie z Konstytucją art.13 oraz kodeks karny art. 127,128 i 129. Mamy większą wojnę wewnątrz kraju. Nie rozliczenie komuny i lewactwa doprowadziło ich na ważne stanowiska w Sejmie, Senacie, SN, TK i etc. Także nie wiem jakie święto obchodzono 11 listopada? Niepodległości nie ma nie było od 1939 roku.


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires